Rondo o nazwie Delicja
Delicje to ciasta obecnie produkowane przez firmę Mondelez tylko w fabryce w Płońsku. Tamtejsze rondo u zbiegu ulic Żołnierzy Wyklętych będzie nosiło nazwę tych oto ciastek.
Decyzja została podjęta niemal jednogłośnie – 20 radnych poparło pomysł na zmianę nazwy i tylko jedna osoba zgłosiła sprzeciw. Warto zaznaczyć, że inicjatorem tego pomysłu był sam producent Delicji – firma Mondelez.
Przewodniczący rady Płońska – Arkadiusz Barański – słusznie zauważył, że niedaleko od owego ronda znajduje się również osiedle, zwane „Wedlowskim”, więc nowa nazwa ronda idealnie pasowałaby do całej okolicy.
Na obradach zjawiła się również przedstawicielka fabryki – kierownik ds. personalnych firmy Mondolez, Anna Wankiewicz – która podkreśliła znaczenie tej nazwy dla firmy. Okazuje się, że w tym roku firma Mondolez będzie obchodzić 50-lecie działalności fabryki w Płońsku. Zaznaczyła również, że inne fabryki owej firmy również mają takie ronda, na przykład Rondo „Oreo” w Opawie czy ulica Czekoladowa w Skarbimierzu.
Bożena Dzikowska z Koalicji Obywatelskiej przekazała, że ma wątpliwości do lokalizacji ronda. Zaznaczyła, że niedaleko fabryki znajduje się już inne rondo – Rondo Pokoju – i według niej najlepszym rozwiązaniem byłoby przeniesienie do, a w tym miejscu zrobienie Ronda Delicji.
Dla mnie problematyczne jest zestawianie nazwy poważnej, związanej z dramatycznym momentem w historii Polski, z jakby nie patrzeć, marketingowym, może troszeczkę żartobliwym sformułowaniem Ronda Delicji. Nie mam nic przeciwko Rondu Delicji, ale pozwolę sobie powiedzieć, że mamy do czynienia z pewną groteską, bo to łączenie przeciwieństw – powiedziała Dzitowska.
Podkreśliła, że nie zagłosuje na tą lokalizację z tego powodu, że te dwie rzeczy się kłócą, podważają wagę wydarzeń i osób, które wiążą się z nazwą tej ulicy.
Przewodniczący radnych PiS Marcin Maciej Kośmider opowiedział skąd wzięła się nazwa Delicje – w 1976 roku, w tłusty czwartek został zorganizowany konkurs na nazwę ciastek typu jaffa cakes i pani technolog zaproponowała właśnie nazwę Delicje. Po rozpoczęciu produkcji taśmowej produkowano ok. 5 tys. ton Delicji rocznie. W ubiegłym roku, jak przekazała Wankiewicz, było to 67 tys. ton.
Padło też pytanie, czy na rondzie może znaleźć się instalacja artystyczna np. w formie podświetlanej i kręcącej się delicji.
Nie wykluczamy tego – powiedziała Wankiewicz.
Opublikuj komentarz